wtorek, 27 kwietnia 2010

Zimowy Sen

Pojawiłeś się nie spodziewanie,
A tak wielce oczekiwanie.
W tą cudowną i szalona noc,
 porwałeś mnie w tańcu.
Sprawiłeś, że moje serce zaczęło
wybijać rytm miłości.
Znów poczułam się bezpiecznie,
lecz z nutą szaleńczej niepewności.
Zdystansowany i opanowany
wkraczałeś głębiej w moje życie .

Przed oczami widzę nasz ostatni
taniec, to jak mnie prowadziłeś,
jak wszyscy spoglądali z zachwytem.
Wciąż  czuje Twój zapach i dotyk
na mej skórze, który pozostał z tej bliskości.

Chwila tak magiczna, tak ulotna.
Chwila- bo uleciała bezpowrotnie.
Słowo- wystarczyło jedno by wszystko zmienić.
Gest- sprawił , że zabolało jeszcze bardziej.

Rozbiłeś mnie jak porcelanową figurkę.
Zostawiłeś na śniegu .
I odszedłeś.
Sprawiłeś, że się śmiałam i płakałam.
Przy Tobie spoglądałam na lepsze jutro.
A uśmiech gościł na mej twarzy.
Pozostał w sercu tylko ból.

(9.01.2010/ SNC)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz